Wszystko zaczyna się od strategii. Zazwyczaj jeśli nie mamy jej opracowanej to zaczynają się pojawiać problemy. Poniżej znajdziesz kilka oznak, że zaczyna się dziać źle i lepiej zacząć działać od razu.

Nikt nie kontaktuje się z Tobą

Pierwszym z sygnałów, na jakie należy zwrócić uwagę, to jak często ludzie kontaktuję się z Tobą. Co rozumiem przez słowo kontakt? Nie tylko pytają o Twoje usługi, ale także zwykłe reakcje na Twoje posty w social mediach, komentarze pod blogiem. Jeśli od dłuższego czasu słyszysz tylko świerszcze, jest to oznaką, że twój przekaz nie dociera do ludzi, do których powinien. 

Przeanalizuj, co i jak często ostatnio publikowałaś. Jeśli było to dawno, wróć do regularnego  publikowania w Internecie. Pamiętaj, że te działania nie prowadzi się od wielkiego dzwonu. W social mediach i Internecie promowana jest regularność. Inaczej ciężko będzie przebić się przez wszystkie posty innych osób, które działają regularnie. 

Jeśli piszesz regularnie, to należałoby zmienić rodzaj treści jakie publikujesz, bo wygląda na to, że Twoje tematy nie są tym, co chcieliby zobaczyć Twoi klienci. Kiedy ostatnim razem było zaangażowanie pod Twoimi treściami? Co wtedy publikowałaś? Wróć do tematu i spróbuj trzymać się tego trendu

Cały czas trafiasz na trudnych klientów

Zastanów się jak wygląda Twoja obecna strategia? Bo z pewnością coś z nią jest nie tak, jeśli przyciągasz do siebie ciężkie przypadki. Jeśli nie masz strategi, to od niej trzeba koniecznie zacząć. Zastanów się dla kogo chciałabyś najbardziej pracować? Dla jakich ludzi? Czego szukają te osoby? Zacznij oferować rozwiązania ich potrzeb. Przeanalizuj treści jakie publikujesz w Internecie. Przeanalizuj swoją stronę sprzedaży na stronie internetowej. Czy jest tam jasny przekaz, co oferujesz, dla kogo i dla kogo nie są Twoje usługi? I przede wszystkim naucz się mówić NIE. Jeśli kolejny raz będziesz przekonana, że twój kolejny klient może okazać się dupkiem, po prostu mu odmów. Nie musisz przyjmować każdego możliwego zlecenia. W ostateczności wyceń swoją usługę tak, że będzie wstanie ugryź się w język i przetrzymać współpracę z tym człowiekiem, bo dobrze na tym zarobisz. 

Wprowadzasz zamieszanie

Twój przekaz w internecie i marka budowana jest na Twojej wymyślonej wizji. Albo gorzej, próbujesz dopasować swoją markę do konkurencji. Nie ma w niej Ciebie i to jest zupełnie bez sensu. Klient, szuka projektanta, który zaprojektuje mu wnętrze, ale jednocześnie oczekuje, że projektant go będzie rozumiał. Intuicyjnie rozumiał. Że będzie mu się dobrze pracować z projektantem. Wybrał Ciebie, bo wydawało się mu, że jako kobieta pokazująca się wszędzie w garsonce, z pełnym makijażem, na szpilkach, pisząca tym wymuskanym językiem, będziesz taka samo na żywo i doskonale zrozumiesz jego potrzeby stworzenia luksusowego wnętrza. A ty na co dzień siedzisz w dresie i w Kubotach idziesz na budowę 😉 Czujesz, że coś tu nie gra? Możesz nadal cały czas udawać inną wersję siebie w pracy i być inną w “domu”, ale na dłuższą metę jest to męczące. To działa także w druga stronę. Jeśli tworzysz markę w zgodzie z sobą, to będziesz przyciągać klientów takich jak ty, a wtedy znacznie łatwiej będzie Ci stworzyć wnętrze dla nich. Po prostu będziecie się dobrze rozumieć i mniej będzie “ciężkich przypadków. 

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}
>

BEZPŁATNA APLIKACJA: Zobacz jak mogę Ci pomóc i uzyskaj bezpłatny dostęp do wiedzy