Jeśli czytasz ten post, to prawdopodobnie jesteś właścicielem firmy lub poważnie zastanawiasz się nad jej założeniem. Wczoraj stworzyłam ankietę na LinkedIn z pytaniem czy tworzysz swoją listę mailingową. Tylko jedna osoba odpowiedziała TAK. Zdecydowana większość stwierdziła, że zastanawia się nad tym. Mało tego, pojawiły się także głosy osób, które zupełnie o tym nie myślą. O ile jesteś pracownikiem u kogoś i zupełnie nie interesuje Cię tematyka prowadzenia swojej firmy to jestem wstanie to zrozumieć, ale jeśli nie myślisz o swojej liście, a zależy Ci na sukcesie firmy, to popełniasz duży błąd.

Jeśli chodzi o marketing, wielu właścicieli firm się myli. Są tak skoncentrowani na mediach społecznościowych, a kiedy media społecznościowe są Twoją JEDYNĄ strategią marketingową, budujesz swój biznes na pożyczonej ziemi. Nie jesteś właścicielem obserwujących, nie możesz kontrolować platformy, nie masz kontroli nad zmianami, ani doświadczeniem, jakie oferuje ludziom. Jednego dnia jest Instagram czy YouTube, a drugiego go nie ma i nie masz na to żadnego wpływu. Jednego dnia jest Twoje konto, a drugiego zostaje zablokowane i albo odzyskasz swoje dane, albo i nie. Zastanów się, czy interesuję Cię chwilowa sława i życie na krawędzi, czy posiadanie kontroli nad swoją firmą i rzeczywisty jej rozwój?

Twoim celem działań w social mediach powinno być nawiązanie kontaktu z Twoimi odbiorcami, klientami i przekierowanie ich na swoją stronę i budowanie z nich listy mailingowej. Nie zaś zostawianie ich w przestrzeni, która do Ciebie nie należy. Znacznie prościej będzie zamienić obserwującego w klienta jeśli posiadasz do niego adres mailowy, niż poprzez tylko publikowanie kolejnych postów na Instagramie.

Dopiero myślisz o swojej firmie? Już teraz możesz zacząć budować listę mailingową!

Nie musisz nawet zakładać firmy, aby rozpocząć tworzenie listy e-mailowej. Zgadza się, nie potrzebujesz strony internetowej, biznesplanu ani nawet w pełni rozwiniętego pomysłu na temat tego, dokąd chcesz się udać w swoim biznesie. Bardzo często to Twoi subskrybenci są doskonałym źródłem wiedzy, a ich lepsze poznanie pomaga stworzyć jeszcze lepszy produkt.

Najczęstszą wymówką jaką słyszę to – ale ja nie mam strony internetowej, ale ja nie wiem o czym pisać w mailach? Jeśli Ty tak sama próbujesz siebie tłumaczyć, pozwól że zapytam: 

  • posiadasz konto w mediach społecznościowych?
  • publikujesz rzeczy w Internecie?

Jeśli tak, to dokładnie o tym samym możesz pisać w swoich mailach. Czy wiesz, że tylko 3,5% obserwujących Twoje konta w social mediach widzi Twoje treści? Nawet słabo przygotowana lista mailingowa zapewni Ci poziom dotarcia treści na poziomie 20%. To 6x więcej! A przy tym nie wymaga to od Ciebie pisania maili kilka razy dziennie, w przeciwieństwie do publikowania treści np. na Instagramie,

KROK 1. WYBIERZ DOSTAWCĘ I ZAREJESTRUJ SIĘ

Pierwszym krokiem jaki powinieneś wykonać jest po prostu wybranie systemu, który będzie obsługiwał Twoją listę i zarejestrowanie się. Teraz jest mnóstwo dostawców usług e-mail, ale nie pozwól, aby ilość opcji spowodowała, że ​​jesteś sparaliżowany i nigdy nie podejmiesz decyzji. 

Zdecydowana większość przynajmniej pozwala przetestować swoje usługi przez 2 tygodnie, niektóre z ich zapewniają zupełnie bezpłatne konto jeśli masz mało osób na swojej liście. Jeden z moich ulubionych systemów znajdziesz poniżej. Możesz zebrać nawet 1000 osób i wysyłać do nich wiadomości nawet 3x w miesiącu zupełnie bezpłatnie. Skorzystaj z bezpłatnego konta TUTAJ
Podczas rejestracji otrzymasz dodatkowe 18 euro, które możesz wykorzystać na dodatkowe opcje, szablony maili lub zwiększenie limitu swojego konta.

Zachęcam Cię także do własnych poszukiwań i wybrania takiego, który najbardziej polubisz.

I nie bój się tego wyboru. Bardzo łatwo zmienić usługodawcę w przyszłości, jeśli uznasz, że inny program działa lepiej.

Więc moja najlepsza rada? Po prostu wybierz jedną. Dzisiaj. Teraz! Jeśli siedzisz przed komputerem. Poślub go – na razie – i kontynuuj swoje działanie. Znajdziesz lepszy model w przyszłości – zawsze możesz się z nim rozwieść 😉 Szybko i bezproblemowo 🙂

KROK 2. STWÓRZ JEDNĄ DARMOWĄ OFERTĘ

Następny krok? Utwórz JEDNĄ bezpłatną ofertę, coś co przyciągnie na Twoją listę zainteresowanych i dzięki czemu Twoja lista będzie rosnąć. 

I tutaj pojawią się najczęściej pytanie – co mam zaoferować?

Najpierw musisz zadać sobie dwa pytania:

  • w czym się specjalizuję/sprzedaję/w jakiej dziedzinie chcę pokazać siebie jako eksperta?
  • z czym mają najczęściej problem osoby, które szukają pomocy w tym czym się specjalizujesz?

Im bardziej dostosowany gratis do potrzeb twojego potencjalnego klient, tym lepiej.

To nie musi być niż skomplikowanego, bardzo profesjonalnego i zajmować Ci miliona godzin na jego przygotowanie. Ważniejsza jest tutaj realna wartość, która przyniesie korzyść osobie, która poda Ci Twój mail. W rzeczywistości większość moich kursantów kończy ten krok w ciągu 24-48 godzin z moją zachętą.

Zadaj sobie pytanie, co TY możesz zaoferować – bez konieczności wielogodzinnej pracy i badań – co dodaje jakiejś wartości do czyjegoś życia? Innymi słowy, w czym jesteś ekspertem lub jakie osiągnąłeś wyniki? Jaki utworzyłeś szablon, który możesz udostępnić, czy hack na życie, który zmienił Twój świat i może pomóc komuś innemu? Jaka jest wartość dodana, którą możesz dać innym, a która nie będzie Cię dużo kosztować?

Możesz ustawić go jako darmowy przewodnik, kod rabatowy, plik do pobrania, wyzwanie, webinar, szkolenie, bezpłatną wysyłkę, dodatkowy produkt… może to być naprawdę wszystko. Ale ważne jest, aby zacząć od JEDNEJ rzeczy i pozwolić, aby było to super proste.

Miejmy nadzieję, że masz pomysł lub dwa na temat tego, wokół czego możesz zbudować swój darmowy produkt, a teraz nadszedł czas, abyś go stworzył.

Możesz użyć bezpłatnych narzędzi do projektowania, takich jak Canva, aby utworzyć ładny plik PDF, jeśli martwisz się o wygląd, lub możesz dosłownie napisać go w Microsoft Word, a następnie wyeksportować plik jako .pdf i voila! Masz teraz freebie. Teraz, jak przekazać to w ręce potencjalnych subskrybentów…

Uwaga dodatkowa: naprawdę nie lubię oglądać wiadomości lub wyskakujących okienek online z ogólnymi słowami, takimi jak „dołącz do mojej listy e-mailowej!” ponieważ jest jak… dlaczego? Nie zamierzam się na coś zapisywać, jeśli nie wiem, czego się spodziewać lub co otrzymuję w zamian. Zamiast więc mieć ogólny „klub e-mailowy”, upewnij się, że tworzysz coś, co ma namacalną wartość.

Dzięki darmowemu produktowi – dużemu lub małemu – oferujesz ludziom wartość i szybkie zwycięstwo, więc oni budują z Tobą zaufanie, rozpoczynają przygodę z Twoją marką i tworzą z Tobą relacje w oparciu o to, co TY im dajesz. To wygrana dla obu stron.

Najważniejsze w tworzeniu freebie jest to, że potrzebujesz tylko JEDNEGO, aby zacząć, i powinno to być coś, na co musisz krzyczeć z dachów, ponieważ prawdziwy ruch pojawia się, gdy udostępniasz – i udostępniasz to w kółko. .

KROK 3. UTWÓRZ SPOSÓB REJESTRACJI

Ostatni krok do rozpoczęcia i powiększania listy: stwórz sposób, w jaki ludzie będą zapisywać się na Twoją listę i udostępniać tę ofertę wszędzie i wszędzie. Wiem, o czym prawdopodobnie myślisz – martwisz się teraz o technologię, prawda?

Niestety nie mogę szczegółowo omówić JAK utworzyć formularz rejestracyjny i gdzie go umieścić, ponieważ zależy to od dostawcy systemu jaki wybrałeś (różnie to w każdym programie wygląda) i tego, czy masz witrynę internetową, ale mogę zagwarantować, że każdy system ma prawdopodobnie ma szczegółowe wyjaśnienie, a prawdopodobnie nawet filmy, jak to wszystko skonfigurować w mniej niż kilka godzin. U mnie na kursie zajmuje to mniej niż 10 minut.

Najważniejsze jest to, że wszystko, czego potrzebujesz, to strona z formularzem rejestracyjnym, na którym możesz zebrać czyjeś imię i nazwisko oraz adres e-mail. Otóż ​​to.

Pomyśl o kolejnych krokach: masz ofertę, której ktoś chce. Masz dla nich miejsce, aby je odebrać i zarejestrować. Wpisują swoje imię oraz adres e-mail. Przesyłasz obiecany gratis przez automatyzację.

Nie udostępniaj swojego freebie tylko raz i skończ z tym. Ciężko pracowałeś, aby połączyć tę ofertę, więc przeglądaj ją raz w tygodniu i staraj się zapraszać swoich obserwujących lub znajomych do dołączenia. Tylko 3,5% Twoich odbiorców widzi nawet Twoje posty w mediach społecznościowych, więc nawet jeśli wydaje Ci się, że mówisz i promujesz to samo w kółko, za każdym razem ląduje to przed nowymi oczami i większość ludzi musi być zachęcana do oferty wiele razy, zanim podejmą działania. Nie pozwól, aby ta ciężka praca żyła i umarła z jednym wpisem.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}
>

BEZPŁATNA APLIKACJA: Zobacz jak mogę Ci pomóc i uzyskaj bezpłatny dostęp do wiedzy